OŚWIADCZENIE

W związku z rozpoczęciem procesu łączenia Spółek PKN ORLEN, Grupy Lotos i Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa w dniu 14 grudnia br. podpisano w Warszawie, w siedzibie Komisji Krajowej Porozumienie w sprawie zabezpieczenia praw i interesów pracowników oraz praw i wolności związków zawodowych na okoliczność konsolidacji spółek paliwowo – gazowych będące umową społeczną pomiędzy Krajowym Sekretariatem Przemysłu Chemicznego NSZZ “Solidarność”, a Prezesami poszczególnych firm: Danielem Obajtkiem, Zofią Paryłą i Pawłem Majewskim. Patronami porozumienia zostali: Wicepremier, Minister Aktywów Państwowych Jacek Sasin oraz Przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ “Solidarność” Piotr Duda.

Ze strony związkowej Porozumienie podpisali: Mirosław Miara Przewodniczący Krajowego Sekretariatu Przemysłu Chemicznego, Henryk Kleczkowski Przewodniczący Krajowej Sekcji Przemysłu Naftowego i jednocześnie Wiceprzewodniczący Krajowego Sekretariatu Przemysłu Chemicznego, oraz Bolesław Potyrała Przewodniczący Krajowej Sekcji Górnictwa Naftowego i Gazownictwa i jednocześnie Wiceprzewodniczący Krajowego Sekretariatu Przemysłu Chemicznego.

NSZZ Solidarność jest dużym związkiem zawodowym o zasięgu ogólnokrajowym, posiadającym wszystkie struktury branżowe. Dlatego posiada mandat do negocjowania porozumień w skali całej fuzji.

Krajowy Sekretariat Przemysłu Chemicznego NSZZ „Solidarność” zrzesza 6 sekcji, w tym Krajową Sekcję Przemysłu Naftowego oraz Krajową Sekcję Przemysłu Górnictwa Naftowego i Gazownictwa, które reprezentują organizacje związkowe działające w łączonych firmach.

Już wiosną tego roku Krajowy Sekretariat Przemysłu Chemicznego wystosował do Ministerstwa Aktywów Państwowych propozycję zawarcia umowy społecznej na ogólnych zasadach, która będzie gwarantowała zabezpieczenie podstawowych praw pracowników konsolidowanych spółek.

Zawarte w dniu 14 grudnia 2021 r. Porozumienie potwierdza deklaracje, które już wielokrotnie padały, a dotyczą one braku zwolnień grupowych w związku z procesem konsolidacji, niepogarszania warunków zatrudnienia pracowników i prowadzenia dialogu społecznego ze wszystkimi związkami.

Natomiast szczegółowe zapisy będą wypracowywane wspólnie ze wszystkimi organizacjami związkowymi łączących się spółek.

Proces dotyczy kilkudziesięciu tysięcy pracowników, w tym kilku tysięcy członków NSZZ „Solidarność” i będzie skutkował ogromnymi przekształceniami właścicielskimi i organizacyjnymi struktur związkowych.

Podpisaliśmy Porozumienie z zadowoleniem i satysfakcją.

Nie jest naszą winą, że inne centrale związkowe nie widziały takiej potrzeby i nie wystąpiły z podobną inicjatywą.

Wobec powyższego wszelkie uwagi i zastrzeżenia prosimy kierować pod właściwe adresy. My nie czujemy się winni. Wręcz przeciwnie.

Rocznica Wydarzeń Grudnia 1970 roku.

17 grudnia br. przypada 51. rocznica wydarzeń Grudnia 1970 roku.

Mimo upływu tylu lat, w Trójmieście i Szczecinie pamięć o nim jest żywa i nadal obecna w życiu publicznym.

Który skrzywdziłeś człowieka prostego
Śmiechem nad krzywdą jego wybuchając,
Gromadę błaznów koło siebie mając
Na pomieszanie dobrego i złego,


Choćby przed tobą wszyscy się skłonili
Cnotę i mądrość tobie przypisując,
Złote medale na twoją cześć kując,
Radzi że jeszcze jeden dzień przeżyli,


Nie bądź bezpieczny. Poeta pamięta
Możesz go zabić – narodzi się nowy.
Spisane będą czyny i rozmowy.


Lepszy dla ciebie byłby świt zimowy
I sznur i gałąź pod ciężarem zgięta”…
..

W grudniu 1970 r. na ulicach Gdańska, Gdyni, Szczecina i Elbląga doszło do krwawej konfrontacji między protestującymi robotnikami a oddziałami milicji i wojska, których do tłumienia protestów użyły władze PRL. Bezpośrednią przyczyną wybuchu społecznego niezadowolenia, a następnie strajków w Stoczni Gdańskiej im. Lenina i gdyńskiej Stoczni im. Komuny Paryskiej była ogłoszona podwyżka cen podstawowych artykułów spożywczych.

Według oficjalnych danych, śmierć na Wybrzeżu poniosło 45 osób, a 1165 zostało rannych. Wiele osób jest jednak przekonanych, że ofiar śmiertelnych musiało być więcej. W Gdańsku 15 i 16 grudnia zginęło łącznie 9 osób, w tym jeden milicjant.

Najtragiczniejszym dniem protestów był 17 grudnia 1970 r., tzw. czarny czwartek, gdy w Gdyni zastrzelono 18 osób, a w Szczecinie – 13 (łącznie w tym mieście zginęło 16 osób). Tego dnia kilkaset osób odniosło poważne obrażenia, wielu także bestialsko pobito. Symbolikę tego dnia oddaje fotografia pochodu niosącego na drzwiach ciało zabitego 18-letniego Zbigniewa Godlewskiego razem z zakrwawioną biało-czerwoną flagą.

Pacyfikacja kopalni „Wujek” – największa zbrodnia stanu wojennego.

Dziewięć ofiar śmiertelnych i kilkudziesięciu rannych – to krwawy bilans pacyfikacji strajkującej załogi kopalni „Wujek” w Katowicach, przeprowadzonej przez ZOMO i wojsko 16 grudnia 1981 roku, po wprowadzeniu przez ekipę gen. Wojciecha Jaruzelskiego stanu wojennego. Najmłodszy z zastrzelonych miał zaledwie 19 lat.

Gdy 13 grudnia 1981 roku o świcie górnicy z katowickiej kopalni „Wujek” przygotowywali się do rozpoczęcia pracy, nie wiedzieli jeszcze o gigantycznej operacji komunistycznej władzy, wymierzonej w „Solidarność” i miliony popierających ją Polaków. Niepewność wzbudziła natomiast informacja o brutalnym zatrzymaniu minionej nocy Jana Ludwiczaka, przewodniczącego Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarności”. Po porannym przemówienia gen. Wojciecha Jaruzelskiego było już jasne, że to efekt stanu wojennego. Wkrótce zaczął się górniczy protest.

Strajkujący domagali się uwolnienia Ludwiczaka oraz innych aresztowanych działaczy z całego kraju, a także zniesienia stanu wojennego, co miało umożliwić ponowną działalność związku. Stanął nie tylko „Wujek” – na terenie woj. katowickiego strajkowało około 50 zakładów pracy.

Władze PRL postanowiły spacyfikować „bunt” górników także po to, by zastraszyć innych. Już 14 grudnia wojsko i milicja przystąpiły do tłumienia protestów. W Jastrzębiu-Zdroju pod kopalnią „Manifest Lipcowy” otworzono ogień do górników, raniąc czterech z nich.

Była to zapowiedź najkrwawszej pacyfikacji w okresie stanu wojennego – masakry przeprowadzonej przez ZOMO na terenie KWK „Wujek”, gdzie strajkowało ok. trzech tys. górników. Decyzję o użyciu siły podjęto 15 grudnia wieczorem, podczas narady Wojewódzkiego Komitetu Obrony. Ogrom sił, które skierowano do kopalni – 1471 funkcjonariuszy MO i ZOMO oraz 760 żołnierzy, dysponujących 22 czołgami i 44 wozami bojowymi – jednoznacznie świadczył o zamiarach komunistów. Początek akcji „odblokowania” kopalni zaplanowano na 16 grudnia.

Kilka minut po godzinie 8.00 teren KWK „Wujek” szczelnie otoczyła milicja, do której później dołączyło wojsko. Po wezwaniu strajkujących do rozejścia się (niewzruszeni protestujący odśpiewali m.in. Mazurka Dąbrowskiego), użyciu armatek wodnych i wyrzutni gazu, rozpoczął się szturm na kopalnię. Na teren zakładu wjechały czołgi i wozy bojowe, taranując ogrodzenie. Strajkujący próbowali się bronić m.in. przy użyciu metalowych prętów. Stawiali też pośpiesznie barykady.

Największy dramat rozegrał się ok. 12.30, gdy do akcji pacyfikacyjnej skierowano pluton specjalny ZOMO. Funkcjonariusze wyposażeni w pistolety maszynowe zabili sześciu górników. Bilans ofiar śmiertelnych wzrósł potem do dziewięciu – trzech rannych zmarło w szpitalu.

Plan zduszenia siłą strajku w KWK „Wujek”, a także charakter ran postrzałowych ofiar (jamy brzusznej, klatki piersiowej czy czaszki) dowodzą, że masakra z 16 grudnia była działaniem z premedytacją. Świadczy o tym także fakt utrudniania przez wojsko i milicję akcji ratunkowej na terenie kopalni.

Krwawy rezultat pacyfikacji „Wujka” – 9 zabitych i 23 rannych górników (nie licząc zatrutych gazem) przesądził o zakończeniu strajku w dniu masakry, 16 grudnia. Rany odniosło także kilkudziesięciu funkcjonariuszy milicji i żołnierzy.

Władze komunistyczne postawiły przed sądem organizatorów protestu. 3 lutego 1982 roku wydano wyroki – dwa tygodnie po umorzenia śledztwa w sprawie odpowiedzialności funkcjonariuszy za użycie broni palnej (rzekoma „obrona konieczna”). Na cztery lata więzienia skazano przewodniczącego Komitetu Strajkowego Stanisława Płatka. Inni sądzeni – Adam Skwira, Marian Głuch i Jerzy Wartak, usłyszeli wyroki trzech lat więzienia.

Potrzeba było aż 27 lat, aby ukarać odpowiedzialnego za krwawą pacyfikację „Wujka” – dowódcę plutonu specjalnego ZOMO sierż. Romualda Cieślaka (24 czerwca 2008 roku został skazany na sześć lat pozbawienia wolności). Kilkunastu jego podwładnych otrzymało kary od trzech i pół roku do czterech lat więzienia.

Przywódcy PZPR, którzy poprzez decyzję o stanie wojennym przypieczętowali los górników, nie zostali pociągnięci do odpowiedzialności. Ówczesny szef MSW Czesław Kiszczak był sądzony w związku z masakrą w „Wujku” kilkukrotnie, począwszy od 1994 roku. W 2008 roku sąd uznał jego „nieumyślną winę”, jednak rok później były szef MSW został uniewinniony.

Porozumienie PKN ORLEN, LOTOS i PGNiG.

W dniu dzisiejszym Przedstawiciele NSZZ „Solidarność” oraz Zarządów PKN Orlen, LOTOS-u i PGNiG podpisali umowę społeczną dotyczącą gwarancji dla pracowników tych spółek w związku z prowadzonym procesem konsolidacji. Podpisanie dokumentu miało miejsce w obecności przewodniczącego KK NSZZ „Solidarności” Piotra Dudy i wicepremiera, ministra aktywów państwowych Jacka Sasina.

Jak poinformował prezes PKN Orlen, porozumienie da impuls do “wypracowania gwarancji warunków pracy wspólnie ze wszystkimi organizacjami związkowymi”.- “Dialog ze stroną społeczną to priorytet przy budowie silnego Koncernu Multienergetycznego. Dzisiejsze porozumienie PKN ORLEN, LOTOS i PGNiG z udziałem @MAPGOVPL i NSZZ Solidarność da impuls do wypracowania gwarancji warunków pracy wspólnie ze wszystkimi organizacjami związkowymi”- napisał na swoim koncie na Twitterze prezes PKN Orlen Daniel Obajtek.

– Porozumienie pracownicze zostało podpisane. Tworzenie koncernu multienergetycznego musi przebiegać w dialogu ze stroną społeczną – powiedział Jacek Sasin, minister aktywów państwowych. – Udało się wypracować dokument, który może satysfakcjonować nas wszystkich. Jest fundamentem społecznym do zbudowania potężnej firmy, zdolnej do konkurencji na rynku- dodał.

Zgodnie z ustaleniami, szczegóły zostaną wypracowane na etapie procesu konsolidacji z Grupą LOTOS i PGNiG na poziomie zakładowym zgodnie z obowiązującymi regulacjami. Cały proces obywać się będzie w duchu wzajemnej współpracy w dialogu społecznym, z poszanowaniem pracowniczych i związkowych praw nabytych. Poprzedzony będzie zawieraniem porozumień zbiorowych przez pracodawców oraz stronę związkową.

Stronę społeczną reprezentowali: Henryk Kleczkowski, przewodniczący Krajowej Sekcji Przemysłu Naftowego NSZZ “Solidarność”, Bolesław Potyrała, przewodniczący Krajowej Sekcji Górnictwa Naftowego i Gazownictwa NSZZ “Solidarność” oraz Mirosław Miara, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Przemysłu Chemicznego NSZZ “Solidarność”.

– Krajowy Sekretariat Przemysłu Chemicznego skupia 24 tys. członków Związku z przemysłu chemicznego, farmaceutycznego, szklarskiego, ale też z przemysłu naftowego i górnictwa naftowego i gazu. Organizacje, które są z firm wchodzących w fuzję wchodzą w skład naszego Sekretariatu. Mamy naturalny mandat do negocjowania porozumień w skali całej fuzji. To porozumienie jest pierwszym krokiem. Nie uznajemy dzisiejszego dnia za dzień finałowy. To pierwszy krok dla negocjacji – podkreślił Mirosław Miara.

40. Rocznica wprowadzenia stanu wojennego.

W niedzielę 13 grudnia 1981 r. o godz. 6 rano Polskie Radio nadało wystąpienie gen. Wojciecha Jaruzelskiego, w którym informował o ukonstytuowaniu się Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego (WRON) i wprowadzeniu na mocy dekretu Rady Państwa stanu wojennego na terenie całego kraju.

Władze komunistyczne jeszcze 12 grudnia przed północą rozpoczęły zatrzymywanie działaczy opozycji i Solidarności. W ciągu kilku dni w 49 ośrodkach internowania umieszczono około 5 tys. osób. W ogromnej operacji milicji i wojska, użyto w sumie 70 tys. żołnierzy, 30 tys. milicjantów, 1750 czołgów, 1900 wozów bojowych i 9 tys. samochodów.

Przygotowania do wprowadzenia stanu wojennego trwały ponad rok i były prowadzone ze szczególną starannością. Kontrolował je m.in. naczelny dowódca wojsk Układu Warszawskiego marszałek Wiktor Kulikow oraz ludzie z jego sztabu. Na potrzeby stanu wojennego sporządzono projekty różnych aktów prawnych, wydrukowano w Związku Sowieckim 100 tys. egzemplarzy obwieszczenia o wprowadzeniu stanu wojennego, ustalono listy komisarzy wojskowych mających przejąć kontrolę nad administracją państwową i większymi zakładami pracy, a także wybrano instytucje i przedsiębiorstwa, które miały zostać zmilitaryzowane.

Od połowy października z obszarem przyszłych działań zapoznawało się ponad tysiąc Wojskowych Terenowych Grup Operacyjnych. Intensywne ćwiczenia w walkach z tłumem przechodziły oddziały ZOMO. W więzieniach przygotowano miejsca dla około 5 tys. działaczy Solidarności i opozycji, którzy mieli zostać internowani na podstawie list sporządzanych od początku 1981 r.

W imieniu Zarządu Regionu Płockiego NSZZ „Solidarność” zapraszamy na uroczystą Mszę Świętą do płockiej „Stanisławówki” , która zostanie odprawiona w przeddzień rocznicy wprowadzenia stanu wojennego 12 grudnia br. o godz. 12.00 w intencji ofiar stanu wojennego oraz wszystkich członków „Solidarności”. Po mszy świętej pod pomnikiem Protestów Robotniczych i bł. ks. Jerzego Popiełuszki, zostaną złożone kwiaty.

W uroczystościach weźmie udział delegacja naszej Organizacji Międzyzakładowej NSZZ “Solidarność” PKN ORLEN S.A. wraz z pocztem sztandarowym.